TO NIE JEST „TWÓJ CHARAKTER”
Nie jesteś za dobra.
Nie jesteś za miękka.
Nie jesteś za słaba.
Bardzo możliwe, że od lat działasz w starym schemacie:
żeby był spokój, więź albo akceptacja — musisz brać za dużo na siebie.
I właśnie dlatego:
- trudno Ci odpocząć bez poczucia winy
- cudze potrzeby są głośniejsze niż Twoje
- „nie” brzmi w środku jak zagrożenie
- masz wrażenie, że bez Ciebie wszystko się rozsypie
- pomagasz już nie z wyboru, tylko z napięcia
To nie jest problem z byciem „zbyt miłą”.
To jest mechanizm, który kiedyś pomagał Ci przetrwać — a dziś kosztuje Cię energię, relacje i spokój.
